w

Jakie ryzyko niesie za sobą legalizacja marihuany w Polsce?

Na początek trochę informacji

Marihuana jest zaliczana do miękkich narkotyków – czyli takich, które powszechnie uważa się za mniej szkodliwe i nie uzależniające fizycznie. Marihuana jest nielegalna w Polsce. Na świecie jest jednak wiele krajów, gdzie została zalegalizowana – Holandia, Czechy, Urugwaj, czy Kanada to tylko przykłady. W Polsce natomiast wprowadzono tylko medyczną marihuanę, stosowaną głównie u osób chorych np. na stwardnienie rozsiane, nowotwory, zespół Tourette’a i wiele innych chorób. Po otrzymaniu recepty od lekarza można ją legalnie kupić w aptekach, w formie suszu z około 20% THC (substancji odpowiadającej za działanie psychoaktywne) i 1% CBD (substancji niewywołującej działań psychoaktywnych).

Legalnym i popularnym ostatnio produktem jest CBD. Jest to substancja pozyskiwana głównie z konopi siewnych, wpływająca pozytywnie na nasz organizm – nie odurza, ma działanie terapeutyczne, nie jest toksyczna i co ważne – nie uzależnia. CBD jest stosowane jako:

  • środek przeciwbólowy,
  • lek przeciwdrgawkowy,
  • ochrona układu nerwowego przed stresem i zmęczeniem,
  • przeciwutleniacz,
  • środek przeciw nudnościom i przeciw wymiotom,
  • ma właściwości przeciwzapalne,
  • właściwości przeciwlękowe i przeciwpsychotyczne,
  • wpływa na redukcję głodu heroinowego, kokainowego i alkoholowego.

CBD występuje w różnej postaci np. susz, olejki, czy kapsułki. Do zakupu produktu CBD nie jest potrzebna recepta od lekarza.

Jeśli chodzi o substancje THC, której duże ilości znajdziemy w prawdziwej marihuanie, to jest ona bardziej niebezpieczna dla zdrowia, a nawet życia. Może prowadzić do:

  • uzależnienia psychicznego,
  • omamów,
  • lęków,
  • depresji,
  • samobójstwa.

Jakie ryzyko niesie za sobą legalizacja marihuany w Polsce?

Większe, niż nam się wydaje. Wyobraźmy sobie sytuację, w której marihuana (uzyskiwana z konopi indyjskich) jest legalna i powszechnie dostępna w naszym kraju. Co wtedy? Osobiście uważam, że nie doprowadziłoby to, do niczego dobrego. Pamiętajmy, że trawka jest środkiem odurzającym, który wpływa często negatywnie na zachowanie. Niektórzy pewnie powiedzą, że jest tak, gdyż marihuana dostępna na czarnym rynku to zwyczajny skun – czyli substancja modyfikowana chemicznie, często bardziej szkodliwa, niż lecznicza. Natomiast czysta marihuana, jest zupełnie nieszkodliwa, a nawet pomocna w leczeniu wielu chorób. Zatem jej legalizacja spowodowałaby, upadek czarnego rynku i dostęp do najwyżej jakości produktów. Nie mogę się z tym w pełni zgodzić. Mianowicie, uważam, że mogłyby powstawać nielegalne uprawy konopi – jak ma to miejsce w Holandii i czarny rynek wcale by nie zniknął. Wręcz przeciwnie. Po za tym, po co legalizować marihuanę, która przecież nawet w czystej postaci, jest substancją psychotropową i powoduje, że człowiek pod jej wpływem działania często nie panuje nad sobą. Istnieją oczywiście różne odmiany konopi, np. o niskim poziomie THC, ale jednak obawiam, się, że większość wybierałaby raczej te mocniejsze opcje, zapewniające silny haj. W Polsce mamy dostęp do medycznej marihuany. Na rynku są dostępne takie produkty jak np. olejki CBD (produkowane z nasion konopi siewnych, niezawierające THC), które może kupić każdy, nieszkodliwe dla organizmu i niewywołujące haju.

Niepewna przyszłość

W dzisiejszych czasach młodzi dążą do legalizacji marihuany w Polsce. Do czego może to doprowadzić? Do poważnych konsekwencji; większość niepełnoletnich osób paliłaby trawkę, pomimo granicy wiekowej. Nie ma, co się oszukiwać. Myślę jednak przede wszystkim, że bardzo poluzowane prawo, doprowadziłoby społeczeństwo do wielu ekscesów. Co z osobami kierującymi pojazdami pod wpływem marihuany? Przede wszystkim musiałoby to zostać uregulowane prawnie. Inaczej mielibyśmy większą liczbę wypadków na drogach. Koniecznym byłoby zakazanie palenia w miejscach publicznych, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy wszyscy chodzili by z jointami i palili, gdzie popadnie. To nie Jamajka. Obudźmy się! Zamiast zmierzać ku realizacji planów, zmierzalibyśmy ku upadkowi. Jak człowiek palący regularnie marihuanę, może racjonalnie myśleć i dążyć do swoich celów?

Podsumowując – jestem przeciwny legalizacji marihuany w Polsce, bo niesie za sobą poważne zagrożenia dla społeczeństwa. W sklepach możemy zakupić środki takie, jak CBD, które według mnie są lepszym rozwiązaniem od trawki – mają działanie lecznicze i nie uzależniają. I chociaż nie zapewniają, takich wspaniałych doznań, co prawdziwa marihuana, to jestem ich zwolennikiem. Może kiedyś, gdy już nauczymy się umiejętnie korzystać z wolności, będzie można wprowadzić prawdziwą marihuanę. Ale uważam, że jeszcze nie dzisiaj.

Ten wpis został stworzony w naszym świetnym, łatwym do używania formularzu przesyłania wpisów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś nadużycie

Co myślisz?

Napisane przez czytelnik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czy każdy może pisać książki?

Efektywny trening na siłowni – jak się przygotować